„Black Doll” czyli Laserowy peeling węglowy

Opublikowano

Przebarwienia słoneczne, nadwrażliwość, odwodnienie – to tylko niektóre problemy, z jakimi boryka się nasza skóra po lecie. Dlatego jesienią należy zadbać o jej kompleksową regenerację. Jakie zabiegi kosmetyczne warto wykonać o tej porze roku? Na pewno laserowy peeling węglowy nazywany jest potocznie zabiegiem „Black Doll”. Ja mniej więcej od 5 lat nie pozwoliłam dotknąć ŻADNEJ kosmetyczce mojej twarzy. Po nieudanej mikrodermabrazji wykonanej w renomowanym Kielecki salonie i poparzeniu skóry, miesięcznym leczeniu blizn – skutecznie odechciało mi się wizyt kosmetycznych. Masa łez, bólu i stresu. Nie polecam nikomu…

Po 5 latach od tego bardzo bolesnego doświadczenia trafiłam do Oli. Po kilku zabiegach u niej, pomimo wewnętrznego strachu, zdecydowałam się też na drobny zabieg na twarz. Ufając Oli i jej doświadczeniu w 98%! Zabieg ten wykonywany jest przy zastosowaniu wysokoenergetycznego lasera Nd:YAG Q-Switch, emitującego światło o długości fali 1064nm. Procedura polega na naświetlaniu promieniem laserowym skóry twarzy lub dekoltu uprzednio pokrytej specjalną koloidalną zawiesiną węgla. Podczas zabiegu drobinki węgla wnikają w najdrobniejsze nierówności, zagłębienia oraz pory i absorbują energię światła laserowego. Połączenie efektów foto-ablacji zewnętrznej warstwy naskórka wraz z jego niedoskonałościami oraz foto-termolizy powodują oczyszczenie i zwężenie porów skóry, ujednolicenie kolorytu, stymulację produkcji kolagenu, zmniejszenie stanów zapalnych, stymulację komórek skóry do odbudowy oraz ustabilizowanie wydzielania sebum.

Przed zabiegiem nie należy przyjmować suplementów diety mogących zawierać substancje światło-uczulające np. skrzyp, pokrzywa, dziurawiec, duże ilości nagietka, rumianku. Zabiegu nie wykonuje się również podczas i zaraz po antybiotykoterapii. Przeciwwskazaniem jest też świeżo opalona skóra. Pierwsza faza zabiegu polega na dokładnym oczyszczeniu i demakijażu skóry. Następnie na obszar poddawany zabiegowi aplikowana jest emulsja węglowa, która zostaje dokładnie wcierana we wszystkie nierówności i pory. Nałożoną maskę należy pozostawić na 10 – 15 minut. Tyle bowiem trwa proces wnikania węgla w skórę. W kolejnej fazie wykonywana jest procedura laserowa, czyli działanie światła lasera na całej powierzchni obszaru zabiegowego. Drobinki węgla stanowią materiał absorpcyjny dla światła lasera. Skóra zostaje naświetlona jednym przejściem lasera w trybie termicznym. Zwiększa to wnikanie foto-absorbera w pory oraz stymuluje regenerację komórek skóry. W kolejnym etapie następuje naświetlanie właściwe impulsem 1064nm o dużej energii, która powoduje mikroeksplozję drobin zawiesiny węglowej na powierzchni skóry dając efekt peelingu fotomechanicznego. Ostatnim etapem jest chłodzenie skóry lodem lub maską kojąco-nawilżającą, która poprawia jej autogenne zdolności utrzymywania odpowiedniego stanu nawilżenia. W celu osiągnięcia optymalnego efektu zaleca się wykonanie 3-5 zabiegów w odstępach 2-3 tygodnie.

Ciekawe jesteście co zabieg tak naprawdę dobrego może wnieść w naszym życiu? A no….redukcje zaczerwienienia przy stanie zapalnym trądziku, usunięcie zaskórników otwartych i zamkniętych, pryszczy, krostek i grudek, poprawia elastyczności skóry,  wygładza drobne zmarszczki, ujednolica i rozjaśnienia koloryt skóry, usuwa przebarwienia… To tylko niektóre efekty „po”. Sam zabieg jest całkiem przyjemny i bezbolesny a efekty widać już po pierwszej wizycie 😉

 

Poleca to JA….czyli ponad 5 letnia, zagorzała przeciwniczka zabiegów na twarz!!! Ta, która doświadczyła najgorszego i na samą myśl o powtórce z rozrywki trzęsła „portkami” 😉

 

zabieg wykonała – ALEKSANDRA WĄSIK

zdjęcia – Ania Michałek „FOTO NA OBCASACH 

imgp8745_1 imgp8750_1 imgp8758_1 imgp8850_1 imgp8875_1 imgp8915_1 imgp8953_1 imgp8987_1 imgp9036_1  imgp9049_1 imgp9057_1

 

 

Poniżej widzicie efekt zaraz „po”. Na twarzy nie uświadczysz nawet grama podkładu. Warto! cera jasna, promienna i mocno rozświetlona 🙂

kurtka – TUTAJ || spodnie – ZARA || buty – TUTAJ

imgp9072_1 imgp9075_1a imgp9078_1 imgp9084_1s imgp9091_2a

Zapisz

Zapisz

  • Udostępnij

7Komantarzy

  1. Salusiowo.blogspot.com mówi:

    Ja po ciąży mam zamiar wybrać się na.taki zabieg! Efekty widziałam.u koleżanki i sa niesamowite!

  2. Mariola mówi:

    Też robiłam u Oli z tym, że wykonywała mi go jej pracownia 🙂 Wracam co jakiś czas bo faktycznie widać niesamowitą różnice po zabiegach 🙂

  3. bogna mówi:

    Ania, a ja zapytam o kurtkę bo do Kielc mi daleko na zabieg 😉 Jak wypada rozmiarowo? Nadaje się na zime??

  4. kielczanka mówi:

    Jak cenowo wygląda u Oli ten zabieg? Robi go osobiście?

  5. lavinka mówi:

    Doskonale rozumiem Twoją ucieczkę od kosmetyki na lata. Kiedyś załatwiłam sobie skórę kwasami, trzy tygodnie się goiła. Mam za wrażliwą skórę na obecne cuda techniki. W zasadzie nie szkodzą mi tylko drożdże, jogurty i ogórki. 😉

  6. Michalina mówi:

    Jeju jak ja bym chaciała spróbować!!! tez mam złe doświadczenia z kosmetyczkami w Ck i zwyczajnie się boje 🙁

  7. Ilona mówi:

    Ania, to stanowczo Twój look i Twój klimat! Tak trzymaj 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.