POKÓJ MARZEŃ

Opublikowano
Już dłuższy czas zastanawiam się nad zmianami w pokoju juniora.
Zaraz po naszej przeprowadzce było sporo na głowie, a i wydatków co nie miara. Pokój Karola zszedł więc na dalszy plan.
Postawiliśmy w nim łóżeczko, futrzaka i komodę.
W sumie do dnia dzisiejszego nie wiele się zmieniło – poza zabawkami of course 😉
Łóżeczko zamieniliśmy tylko na „dorosłe łóżko” [ale o tym w przyszłym tygodniu].
 
 
CD…


 
Pokój młodego niestety jest mały, a dodatkowo ściany nie są „gładkie”. Spore okno, drzwi balkonowe i drzwi wejściowe. Każda z nas wie, że przy urządzaniu wnętrz nie jest to proste wyzwanie.
Chciałabym, aby miejsca do zabawy było wystarczająco a rozkład mebli był funkcjonalny.
Nie zapominając w tym wszystkim o dziecku i jego zainteresowaniach i o samym dzieciństwie.
 
 
Najmądrzejszym rozwiązaniem  okazało się…tadaaaaamm ŁÓŻKO PIĘTROWE!
Ale nie takie zwykłe! Chodzi mi po głowie takie niestandardowe!!
Co by miejsca zaoszczędzić! Karol będzie miał u siebie łóżko + biuro + szafkę na książki w jednym 🙂
Jeśli umiejętnie to rozplanuję, być może ulokujemy jeszcze długą półkę pomiędzy.
Drabinka do królestwa nie będzie też zwykła. Będzie ona podobna jak na jednym z poniższych zdjęć – w formie „drzewa”. Na górze będzie miała „gałęzie”, aby zabezpieczyć małego przed upadkiem.
Mniej oklepane rozwiązanie, a efekt jest super!
 
Tym sposobem zaoszczędzę nieco przestrzeni, a to co najważniejsze znajdzie się w pokoju.
Konstrukcja będzie na 100% drewniana. 
Jeśli nie znajdę w sklepach [a z tym ciężko] tego co mi w głowie siedzi, meble wykona osoba, która wykonywała dla nas pozostałe meble w mieszkaniu.
 
 
 
 
Na przeciwległej ścianie ulokuję sporą szafę.
Nie będzie tam komód czy innych mniejszych szafeczek. Lubię i cenię sobie prostotę!
Wszystko będzie prawdopodobnie w czerni z białymi akcentami, aby odbić się kolorystycznie od koloru ścian.
Jedno skrzydło drzwi z od strony zewnętrznej zostanie pokryte materiałem a’la tablica.
Każda z nas matek wie, że dzieciaki lubią mazać 😉
A ta opcja na przedszkolne notatki wydaje mi się dość ciekawa.
 
 
 
 
 
Obok szafy, już własnoręcznie postaram się o stworzenie ściany wspinaczkowej.
Nie wiem jeszcze w jakiej formie. Czy to drzewo, samolot czy fortepian. Wszystko będzie uzależnione od tego w jakim kierunku będzie podążał Karol ze swoimi pasjami.
 
W młodości uwielbiałam robótki ręczne! Do tej pory pomimo wieku, mam jakiś wewnętrzny żal do rodziców. Ja chciałam wybrać w młodości szkołę artystyczną, potocznie zwaną plastykiem w naszym mieście.
Rodzice widzieli dla mnie natomiast „inną” według nich lepszą dla mnie drogę. Drogę którą obrały setki innych osób łącznie z moją kuzynkę. Jak ona to i ja! Tradycja rodzinna musi być!
Szkoły nie lubiłam i do dnia dzisiejszego okres technikum jest dla mnie traumatyczny.
Niestety jako jedynaczka mało asertywna w stosunku do ojca nie potrafiłam się postawić. 
Do dnia dzisiejszego tego żałuję….
Może uda mi się przypomnieć jak to było, podczas tworzenia rysunków w pokoju juniora i u nas w sypialni.
Podobnie z TIPI, jeśli nie znajdę czarno/ecru typowo chłopięcego również planuję sama takie stworzyć.
 
 
 
Klocki lego! Przekleństwo nocne rodziców! Wieczorami przemieniają sie w okrutne stworzenia, raniące do bólu stopy nieświadomych i zaspanych dorosłych!! 🙂
U nas poza standardowymi, będą też w formie pudełek na zabawki. Model i sklep już znaleziony.
 
 
 
Reszta dodatków? Wyjdzie zapewne z czasem. Na pewno będę szukać jakiejś ciekawej alternatywy dla lampy nocnej, kufra dużego na większe gadżety oraz worka treningowego, który zawiśnie na środku pokoju.
Nieustannie zastanawiam się też nad kolorystyką pokoju. Na chwilę obecną jest kanarkowy żółty.
Jakoś nie mam do końca przekonania do niego. Czuję potrzebę zmian 🙂
Na 99% padnie na tapetę! Zresztą wzór już wybrany – zdjęcie poniżej. Half moon. Cudo! 
Pod ten motyw zakupię juniorowi kosz na zabawki lub okleję ten większy kufer 🙂
Połowa ścian będzie wytapetowana właśnie a resztę przemalujemy na biel (?) może szarość (?). Zobaczymy.
 
 
No i najważniejsze!! KIEDY wprowadzić zmiany?
Mam nadzieję, że do końca roku nam się uda.
Barierą jest dla nas w obecnej chwili wiek juniora. Z drabinką sobie nie poradzi, a często z rana po przebudzeniu wędruje cichaczem sam w kierunku kuchni. Bez płaczu czy krzyku.
Czy trzylatek sobie poradzi? Tego właśnie nie wiem! Kompletnie nie mam pojęcia..
Jak Wasze opinie mamuśki? W jakim wieku dziecko było już na tyle sprawne, aby z piętrowego łóżka być zadowolonym i sobie z im poradzić?
 
 
 
 
 
Wszelkie rady i sugestie mile widziane.
Pomysły na dodatkowe rozwiązania w małym pokoju również!! 🙂
 
 
PS. W okolicach środy będzie post o „dorosłym” łóżku i o naszym zasypianiu. 
Na waszą prośbę dodam też tam kilka zdjęć obecnego pokoju juniora.
 
 
 
 
 
Realny ideał dla nas 🙂
Z małymi modyfikacjami zdecydujemy się na 95 % na podobny wzór i rozkład
P E R F E K C J A !
Pomysł na drabinkę zaczerpniemy natomiast stąd ->
Idealny projekt szafy! Gwiazda! Tablica! Wszystko 🙂
Piękne chłopięce TIPI
M A R Z E N I E !!! Idealny samochodzik 🙂
I tapeta, która w 100% skradła moje serce!
Mam już do niej upatrzony kosz 🙂
 
DLA DZIEWCZYNKI
LOVE

**zdjęcia NIE są moją własnością!
Są inspiracją. Niestety zbierane przez rok i bez podpisu www 🙁


44 komentarze:

  1. Super wizja pokoju! A co do łóżka pietrowego to chyba zależy od konkretnego dziecka bo jedne mają lepszą koordynacje a inne gorszą 🙂 moj synuś (3latka w grudniu skończył) ma lozeczko 2w1 i śpi jeszcze ze szczebelkami bo w nocy są cuda nie widy :p spi w roznych pozycjach . Probowalismy zdjac szczebelki ale kończyło się to upadkam…skolei przyjaciolki córcia (2dni starsza) ma od kilku miesięcy łóżko dla starszaczków i bez problemu dała sobie rade:) po obserwujesz synusia i sama zdecydujesz:))
    A genialne rozwiazanie ze zdj. 2 , a dzieciaki uwielbiają wspinaczki!pozdrawiam:*

    Odpowiedz

  2. Właśnie drugie też najbardziej przypadło mi do gustu i w naszej sytuacji będzie najlepszym rozwiązaniem 🙂
    Karol w łóżeczku spał w sumie max 2 mc 🙁

     

  3. Na swoim przykładzie jak najbardziej 3latek poradzi sobie z pietrowym łóżkiem jak i drabinka. Moj synek w wieku 18miesiecy bez problemu sobie radził z takimi przeszkodami.
    No chyba ze jesteś matką która nawet na placu zabaw pomaga wejsc na drabinke bo cos mu sie stanie. Dlatego doradzac nie ma co. Ty Aniu znasz Karola najlepiej i wiesz jakie ma umiejętności.Matczyne serce ci podpowie:)♥

    Odpowiedz

  4. Witam serdecznie, czy mogę prosić o link do Pani instagramu?
    Jola

    Odpowiedz

  5. Ania jestem w szoku jakie piękne zdjęcia :O
    ten projekt na który się zdecydowałaś sama bym wykonała dla swojego szkraba a szafa z tablicą jest świetnym pomysłem:)
    Myślę że projekt łóżko w formie domku również świetny nawet nie było by problemu go wykonać:)

    Odpowiedz

  6. Evi, nasz stolarz na pewno by sobie poradzil 😉
    Pomysł z domkiem też super! U nas niestety zbyt mała przestrzeń 🙁

     

  7. sama bym w takim pokoju zamieszkała:D

    Odpowiedz

  8. Zależy od dziecka… Demolka na 20 miesięcy swobodnie po normalnej drabinie wchodziła i schodziła ku mojemu przerażeniu. Ale w nocy przychodzi do mnie… I jest tak nietomna, że się o własne nogi potyka 😉
    Zależy jaki po przebudzeniu jest Karol 🙂

    Odpowiedz

  9. Na tę chwilę to ciężki temat, mały wstaje na wpół przytomny 🙂
    Dlatego drobne zmiany chce j¨ż wprowadzać…łóżko za rok najwcześniej

     

  10. To Karol w tym roku skończy już 3lata?byłam pewna,że jdmst w wieku mojego Jula i skończy 2latka…

    Odpowiedz

  11. W maju skończy 2 lata 🙂
    Piszę o 3 latku, bo łóżko piętrowe pod uwagę biorę najwcześniej na koniec grudnia – przełom stycznia/lutego a wtedy będzie miał już prawie 3 lata 😉

     

  12. Super pomysły, już nie mogę się doczekać aż gotowy pokój zobaczę. Z piętrowym łóżkiem trochę strach… ja kupiłam dla dziewczynek, Kalina ma na razie 2 latka i na górze nikt nie śpi, ale nie wiem kiedy się odważę, musi być super zabezpieczenie przed upadkiem…

    Odpowiedz

  13. Ania polowe stron mogla bym Ci podpisac 😀 😀 😀
    Wiekszosc widzialam, ogladalam i rozwazalam.
    Przede wszystkim szafe z tablica 🙂 ale cena ponad 1000euro za nia odstrasza…. bo i tak trzeba by bylo jakies meble dokupic -nie wszytko sie w niej zmiesci! ALe jest czaderska!!!!

    Odpowiedz

  14. Kochana mi się wydaje, że szafę widziałam za coś około 1700zł – ale mogę się mylić.
    Poszukam jej jeszcze raz bo na pewno nie była to cena bliska 5 tys

     

  15. Szafa jest z Tommebel. Malowana kosztuje 2150zł. Tutaj dziewczyny link http://www.tommebel.pl/podukty/7/207-zweitueriger-kleiderschrank.html
    Pozdrawiam Karola 🙂

     

  16. Dziękuje za link 🙂 Tak mi się wydawało, że cena szafy nie sięgała aż 5 tys 🙂

     

  17. My kupiliśmy piętrowe łóżko, jak dowiedziałam się o drugiej ciąży. J.J. miał wtedy ledwo skończone 3 lata i dał radę. Śpi na dole, ale oczywiście przez pierwsze dwa-trzy miesiące bez przerwy wchodził na górę i nigdy nic sobie nie zrobił, nie spadł, nie obił, nie potknął. Karol na pewno też sobie poradzi 🙂 A inspiracje świetne. Zwłaszcza to łóżko a’la domek na drzewie.

    Odpowiedz

  18. Łóżko pietrowe to jest świetne rozwiązanie do małego pokoiku. Najbardziej podobają mi siete w bieli, ale ten domek też jest fantastyczny ;)Szafa z tablicą jest też swietna;)

    Odpowiedz

  19. Łóżko typu domek na drzewie wymiata, Twoje inspiracje idealnie trafiają w mój gust. Ja także jestem na etapie obmyślania wyjątkowej przestrzeni dla malucha i pewnie zaczerpnę trochę pomysłów od Ciebie:) Nie mogę doczekać się kolejnej notki o dorosłym usypianiu bo u nas ciężka sprawa z tym spanie. Życzę weny i siły do realizacji swoich pomysłów:) Pozdrawiam

    Odpowiedz

  20. pomysły super..ja jestem na etapie poszukiwań paneli ,tapety i koloru na ściany 😉

    Odpowiedz

  21. Super pomysły. Pokój będzie na pewno przytulny i piękny. Jeśli chodzi o łóżko piętrowe dla 3 latka, to mój za niecały miesiąc kończy 3 lata i nie kupiłabym takiego łóżka. Dziecko wstaje w nocy i jest wtedy mało przytomne, więc to jest jednak niebezpieczne. Ale pewnie to zalezy od dziecka.

    Odpowiedz

  22. Widzę właśnie, że co mama to inna opinia 🙂
    Poczekamy ten rok i zobaczymy jak to u nas będzie

     

  23. Jakie świetne pomysły! Teraz można sobie dosłownie urządzić pokój marzeń.
    Pozdrawiam ;-*

    Odpowiedz

  24. Też planowaliśmy takie łóżko dla Myszy (mam wrażenie, że pomyliłaś się i opisałaś rozkład pokoju mojej królewny :)). Ostatecznie jednak jakoś nam nie wyszło z tym łóżkiem. Jestem strasznie ciekawa efektu.

    Odpowiedz

  25. Nr 1 i 2 mi się podobają :))) Da się zrobić :)))

    Odpowiedz

  26. U nas też się szykować będzie rewolucja w pokoju Witka. Póki co plany mam w głowie i na zdjęciach z internetu, od wiosny zaczynamy.
    Witka pokój nie jest, ani mały, ani duży, też myślimy o łożku piętrowym, bo z drabinka radzi sobie świetnie, w poprzedni weekend to udowodnił wchodząc na łożko piętrowe kuzyna, wiec myśle, ze Karol też by dał radę bo jakby nie patrzeć jest starszy o trzy miesiące od W. Tylko u nas problem polega na tym, że z racji, że pokój nie jest duży, a ja lubię przestrzeń to wydaje mi się, że takie łożku piętrowe z górą do spania, a dołem nie zagraci mi pokój 🙁

Wiola

Odpowiedz

Odpowiedzi

  • Wiolu dokładnie dlatego chce u małego piętrowe.
    Ab nie zagracić pokoju ale tym samym, aby było miło i pomieścić wszystko co dla małego odkrywcy potrzebne 😉

     

 

 

 

Całuję

Odpowiedz

 

  • Lubię u do Was wpadać od czasu do czasu, chyba nawet bardziej żeby poczytać niż popatrzeć, chociaż jedno i drugie jest doznaniem bardzo przyjemnym 😉 Nie nawiązując bezpośrednio do postu napiszę, że zaglądam do Was, bo Kielce i okolice są bliskie mojemu sercu – stamtąd się wywodzę. Aktualnie jednak mieszkam i układam swoje życie w dużo większym mieście, czego nie żałuję, ba – uważam, że mój wyjazd z domu rodzinnego był najlepszym co mogłam do tej pory dla siebie zrobić. Dlaczego o tym wspominam, w sumie może się wydać, że gadam od rzeczy – kojarzę Ciebie Aniu sprzed kilku lat, kiedy, jak sama wspominałaś w którymś swoim poście, bywało Twojej osoby „więcej” na forum publicznym ze względu na wiadomą działalność 🙂 sama też trochę w niej wówczas uczestniczyłam, stąd gdy przypadkowo trafiłam na tego bloga od razu Cię skojarzyłam. Często mówisz o tym, że Twoi ” znajomi” – tzw. dobre dusze, potrafią hejtować Wasze zajęcie bardziej niż inni; nawiązując do tego, chciałabym powiedzieć, że przypominając sobie Ciebie Aniu sprzed kilku lat i patrząc na to co robisz teraz: dla mnie jesteś totalnie inną osobą – pozytywnie oczywiście mówiąc. Jesteś odpowiedzialna, dojrzała, masz pasje, a ja takich ludzi uwielbiam i staram się poznawać takowych jak najwięcej, a i zatrzymywać ich jak najdłużej wokół siebie. Ale to właśnie dopiero wyjazd z Kielc i tym samym totalna zmiana otoczenia i jego mentalności pozwoliła mi na takowe refleksje i na uodpornienie się na innych, bo również na brak „złych pomocników” nigdy nie mogłam narzekać 😉 Głowa do góry – masz cudowne dziecko, na pewno fantastycznego Partnera, swoją pasję – i innym wara od tego. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje, nikt Ciebie nie nakarmi i nie ubierze. Ludzie są z natury podli, ale warto pamiętać, i o tym nie zapominaj, że Twoje szczęście zależy głównie od tego, jak sama je zdefiniujesz.

 

Buźka dla Was :*

Odpowiedz

Odpowiedzi

  • Bardzo, ale to bardzo serdecznie dziękuję!
    Tym mocniej, iż jak sama wspominasz, kojarzysz moja osobę a być może nawet s^ę znamy 🙂
    I tak jak mówisz, Kielce to Kielce. Mentalność ludzi ciężko tu zmienić. Jeśli raz wrzucą Cie do jednego worka tak już pozostawią. Nie biorąc pod uwagę, że czas i doświadczenia zmieniają nas. Inaczej myślałam, inaczej się zachowywałam mając lat 18 czy 20. Dziecko, rodzina, lata upływające. Wszystko ma na to wpływ.
    Każdy z nas ma na swoim koncie jakieś błędy. Jakiś drastycznych akurat za sobą nie mam, ale moje bycie szczerą i pewną siebie jak widać nie popłaciło 🙂

Tak czy inaczej ważne, że obecnie grono znajomych bardzo się przesiało. Ja wiem jak życie wygląda i jakich błędów już nie popełnię 🙂 Wiem co jest ważne a co najważniejsze.

Ściskam mocno i jeszcze raz dziękuję za te ciepłe słowa!

 

 

  • Ja też jestem na etapie urządzania pokoju dla młodej, tylko zaczynam na razie od podłogi i ścian potem przyjdzie czas na meble 😉

    Odpowiedz

  • Ile to dziecko ma lat ? nie boisz się że spadnie z tego łóżka ?nie wiem czy takie małe dziecko poradzi sobie z wejściem i zajściem.

    Odpowiedz

  • TO dziecko, a dokładnie KAROL ma 19 mc.
    Dlatego wyraźnie w tekście PYTAM inne mamy, czy 3 latek poradzi sobie z takim utrudnieniem.
    Wystarczy przeczytać tekst a nie przelecieć tyko po obrazkach 🙂

     

  • z przyjemnością przeczytałam Twój post bo temat jest mi niezwykle bliski bo sama aktualnie jestem na etapie urządzania pokoju dla mojego 10 latka i właśnie takie łóżko jak pokazujesz mamy i jest ono spełnieniem jego marzeń 🙂 pod łóżkiem mamy biurko (do odrabiania lekcji) i stolik (na laptopa),dzięki czemu cenne miejsce zostało zaoszczędzone..problemem są natomiast dla mnie gołe ściany na które jak na razie nie mam pomysłu..
    odpowiadając na Twoje pytanie dotyczące wieku dziecka to uważam,że 3 latek jest zbyt mały na wchodzenie do łóżka po drabince..

    Odpowiedz

  • Będzie świetnie 🙂 U mojego Tymka też myślałam właśnie o takim łóżku z miejscem na biurko pod spodem, le niestety skosy na to nie pozwalają… Ja myślę, że Karolek spokojnie da sobie radę, dzieci tak błyskawicznie się uczą. W wakacje byłam świadkiem jak 2,5 letnia dziewczynka najpierw bała się wejść na łóżko piętrowe i trzeba było jej mocno pomagać, a po 15 minutach ciągłego wchodzenia i schodzenia z radością weszła sama :)))
    Natomiast my mamy kawałek ściany tablicowej, bo sama się tym pomysłem zachwyciłam, ale nie ma na nią wielkiego szału niestety…
    A ścianka wspinaczkowa to rewelacyjny pomysł 🙂
    Pozdrawiam
    Monika

    Odpowiedz

  • Pomądrzę się … Mimo wszystko uważam że na łóżko piętrowe za wcześnie . Nawet dla 3 latka …
    Wg zaleceń kogoś tam mądrego od 7 😉 ale to tez przesada .
    Dlaczego takie moje zdanie ?! Nie chodzi o wieczór , z tym dzieciaki radzą sobie bardzo dobrze. Raczej o nocne chodzenie np do ubikacji … Odstawiasz pampersa , czasem dzieci na przełomie 2/3-do 4 lat budza sie w nocy , na sikanie i nie tylko . Czasem coś im sie śni i przychodzą do rodziców … Czy jesteś pewna ze na pól rozbudzony 3 latek po ciemku na pewno da sobie radę ??!!
    Jako mam prawie 6 i prawie 4 latkę w domu i niezdecydowałabym się ….

    Odpowiedz

  • Dlatego właśnie zależało mi na opinii innych i bardziej doświadczonych mam 🙂
    Pozdrawiam serdecznie Aniu!

     

  • Mi się wydaje, że to niebezpieczny pomysł. Mój synek kończy we wrześniu 3 latka i nie wyobrażam sobie go na łóżku piętrowym. Absolutnie.Ale każdy może wybierać to co chce.Wiem, że miejsca nie macie więc to dobre rozwiązanie,ale bardziej dla 4 latka

    Odpowiedz

  • 3 latek spokojnie poradzi sobie z wejściem i zejściem z takiego łóżka! Tylko pytanie czy Karol budzi się w nocy, bo mój synek ma 2 latka i 3 miesiące i budzi się w nocy i wychodzi z łóżeczka dlatego bałabym się, ze w nocy spadnie! Ale może jestem przewrażliwiona na jego punkcie. Sama jestem na etapie urządzania pokoju dla synka i raczej nie zaryzykuje z takim łóżkiem choć muszę przyznać, ze pomysł jest super! Pozdrawiam

    Odpowiedz

 

  • Udostępnij

0Komantarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.