POPRAWIAMY ODPORNOŚĆ

Opublikowano

Pamiętacie TEN wpis? Mijają właśnie 4 miesiące od momentu, w którym zaczęliśmy stosować naturalne wspomaganie organizmu u juniora. 4 miesiące funkcjonujemy sobie w spokoju i poza chorobą. Omija nas ona szerokim łukiem jak na razie. Dzieciaki w żłobku chorują standardowo…junior po raz pierwszy od dwóch lat nic jeszcze nie przytaszczył do domu. Chwilowe obniżenie formy nastąpiło u nas teraz, ale to przez wirus panujący w domu. Takiemu uciążliwemu lokatorowi, który jest przy nas non stop, który wychodzi z każdego kąta bardzo ciężko jest się niestety oprzeć.

Cebula zatem jest, tran i buraki również. Wszystko serwowane 2 razy dziennie po kilka większych łyżek.

Jedynym moim problemem, był spokojnym snem Karola. Nocami, przy włączonym kaloryferze wrócił do niego wyjątkowo uciążliwy kaszel. Wybudzał go non stop, nie dawał spokojnego snu. Kończyło się płaczem i problemami z ponownym zaśnięcie. Rok szukałam fajnego rozwiązania. Teraz w okresie grzewczym, nie wyobrażam sobie funkcjonować bez nawilżacza powietrza! 3 dni użytkowania i Karol ponownie przesypia całe noce – spokojnie! Zero nocnych pobudek i kaszlu. Powietrze w pokoju zarazem ciepłe i nawilżone, tym samym sen spokojny. Nie sądziłam, że takie małe urządzenie może wnieść do domu, aż tyle dobrego!

Nawilżacz, który widzicie poniżej jest ultradźwiękowy, co jest jednym z jego największych plusów! Wyposażony jest w duży zbiornik na wodę. U nas stoi przy samym łóżku Karola, pracuje tak cicho, że jest niezauważalny praktycznie. Juniorowi w ogóle nie przeszkadza w śnie. To na czym mi zależało, to czujnik ilości wody. Musiałam mieć pewność, że urządzenie będę mogła bezpiecznie pozostawić w pokoju syna na całą noc, i że nic nieprzyjemnego się nie wydarzy. Działa on na zasadzie automatycznego wyłączenia się, gdy tylko zabraknie mu wody do dalszej pracy. Może pracować bez wyłączania do 9 godzin spokojnie. Jak sami widzicie, pokrętło, które reguluje nam intensywność wydzielania mgły jest w samym centrum urządzenia, bardzo praktyczny dodatek do całości. Dodatkowo design, który idealnie pasuje do pokoju i bardzo wygodna rączka do przenoszenie 2,5 litrowego zbiornika z wodą. Komponuje się świetnie i jak widzicie jego obsługa jest dziecinnie łatwa.

Przy wieczornym czytaniu, zawsze gdy zdarzy mi się zapomnieć włączyć nawilżacz, junior z marszu przypomina mi, że przeoczyłam coś bardzo dla niego ważnego.

Syrop z cebuli + tran + nawilżacz powietrza. Nie istnieje lepsza kombinacja w okresie zimowym. Sprawdzone i przetestowane. Wynik ostateczny naszym zdaniem celujący!

 

Szczerze i między nami, nie wiem jak ja bez niego funkcjonowałam rok temu. Aaaaa tak, pamiętam. 2 tygodnie w domu na antybiotyku, i tydzień w żłobku.

Jeśli któraś z Wam ma jeszcze dylemat czy warto…wydaje mi się, że jesteśmy najlepszym, żywym i znanym Wam przykładem, że TAK. Sama doceniłam spokój dnia codziennego i to jak ważne jest zdrowie dziecka. To jest warte każdej złotówki.

 

Nawilżacz dostępny – TU [KLIK]

Więcej informacji o urządzeniu, znajdziecie na stronie producenta – TU [KLIK]

 

_DSC0315 copy beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 0 beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 01  beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 03  beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 05  beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 07 beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 08 beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 09  beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 011  beba, nawilżacz powietrza, lidl, parking drewniany, blog dziecięcy 013

  • Udostępnij

22Komantarzy

  1. Aga mówi:

    Z tegoco eiem, syropu z cebuli nie powinno podawac sie przez dluzszy okres..
    U nas tran na tapecie i olejz czarnuszki.
    A orzed spaniem porzadnie wietrze pokoj i zakrecam grzejnik, zakladam mlodemu pizamke z dlugim rekawem i jest ok 🙂

    1. Anna Sławeta mówi:

      Aga, jesteś hardcor!!! Mój młody wiecznie odkopany, wiec na zakręcony grzejnik bym się nei zdecydowała 😀

    2. Anna Sławeta mówi:

      Co do cebuli, z tego co sie dowiadywałam u lekarzy i na internetach można podawać w całym sezonie zimowym. Zaraz od sierpnia, więc zglebię temat ale chyba jest ok 🙂

  2. Urwisowe Love mówi:

    Super, ciesze się z Wami poprawą odporości. U nas znowu zaczęło się na odwrót, przygoda z przedszkolem przyniosła katar i kaszel średnio co 2 tyg…. A tak się chwaliłam i cieszyłam odporniścią Urwiska … :/

    1. Anna Sławeta mówi:

      Kochana, minie. Z czasem. Ja z pracy musiałam zrezygnować w grudniu, bo choroby Karola nas wykańczały.
      Cebula + tran + nawilżacz i od 4 mc spokój.
      Musi sobie wyrobić odporność, a później jak najmniej antybiotyków jej serwować. Bańki i naturalne sposoby są najlepsze

      1. Urwisowe Love mówi:

        U nas nigdy antybiotyku nie było,(oczyiwiście nie narzekam ) mieszkamy w UK a tutaj tylko domowe sposoby się sprawdzają, bo w przychodni po osłuchaniu dziecka stwierdzają przynajmniej w naszym przypadku,że jest zdrowe. A ten kaszel i katar sam przejdzie 😉

  3. Monia mówi:

    Też używamy takiego zestawu. Tran + syrop z cebuli + nawilżacz powietrza. Jak na razie synek zdrowy. A tamten sezon zimowy to co chwilę chorował, niezliczoną ilość razy był na antybiotyku. Polecono nam też lewoskrętną witaminę C. Ponoć działa cuda. Ale nie próbowaliśmy jeszcze.

    1. Anna Sławeta mówi:

      O tym jeszcze nie słyszałam, idę obadać temat 😉

  4. Monia mówi:

    Zapomniałam

  5. Agnieszka Mylifestyle mówi:

    Ania a powiedz jak przemycasz Karolowi cebulę?? Czy podajesz pokrojoną czy sok z cebuli? Czy nie przemycasz? 🙂 Moja Zuzia odkąd poszła do żłobka czyli od września non stop jest chora…. teraz już prawie wyzdrowiała, od dwóch tygodni podaję Jej tran, został obecnie kaszel, który atakuje w nocy. Muszę pomyśleć o tym nawilżaczu.

    1. Anna Sławeta mówi:

      Aga, pomyśl. Ja szczerze polecam. Rok się zbierałam bo myślałam, ze to zbędny wydatek, nic bardziej mylnego jak się okazało. Dla Karola wybawianie od kaszlu

      1. Agnieszka Mylifestyle mówi:

        Pomyślę, bo już na leki i tak wydałam chyba fortunę, zdecydowanie lepiej zainwestować w taki nawilżacz niż ładować w małą tyle rzeczy… A jak mówisz, że działa cuda, to wierzę Ci na słowo 🙂

        1. Anna Sławeta mówi:

          Aga, nie polecam na blogu bubli 😀
          Serio, u nas zdziała cuda 😉

  6. MALINOWAMAMBA mówi:

    Szczepisz Karola na dodatkowe szczepienia? 🙂 Pisałam kiedyś pod innym postem, ale chyba nie przeczytałaś 🙂

    1. Anna Sławeta mówi:

      Mogło umknąć, wybacz 🙁
      Nie, młody dostaje furii na widok lekarza i igły. Sama siebie też nie szczepię od lat.
      To co wyżej napisałam wystarcza nam obecnie w 100% 🙂

      1. MALINOWAMAMBA mówi:

        Spoko <3 Rozumiem 🙂 Czyli Karol na nic nie jest szczepiony? 🙂 Na te podstawowe też nie? 🙂

  7. Ewa mówi:

    my mamy bardzo suche mieszkanie i chyba kupei w koncu taki nawilzacz

    1. Anna Sławeta mówi:

      Nie bedziesz załować 😉

    2. MALINOWAMAMBA mówi:

      Spoko <3 Rozumiem 🙂 Czyli Karol na nic nie jest szczepiony? 🙂 Na te podstawowe też nie? 🙂

      1. Anna Sławeta mówi:

        Znowu zapomniałam odpisać, wybacz
        Standardowe mamy za sobą, ale tylko te 😉 Były zresztą odroczone o pół roku

  8. agnieszka mówi:

    dzieki tobie, mojej kolezance tez zakupie nawilzacz powietrza;) ogolnie w pokoju mamy 20-21 stopni 😉 kaloryfer zakrecony starszy spi bez skarpetek w nocy na szczecie nei nie odkrywa;) tran jest codziennie.pełno wazryw i owoców no i sok malinowy zrobiony przezemnie latem;) i jak narazie jestesmy zdrowi;) choc był lekki katar i kaszel ale bylo sie bezantybiotyku;)

  9. Asia Huszcza mówi:

    Polecam do tej fajnej zabawy eliminacje słodkich jogurtów serów czy maślane. Strasznie zaflegmiaja organizm i powodują częste przeziębienia u dzieci. Od kiedy odstawiłam sztuczny nabiał uwielbiany przez dzieci DANONKI i tym podobne od prawie roku żadnego przeziębienia. Nie jest to zauważalne natychmiast ale po czasie efekt jest. Teraz jogurt gotowy słodki to wielkie święto ale zdrowie jest. Polecam . I pozdrawiam .

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.