PRINTU – DRUKUJEMY EMOCJE

Opublikowano

Wiecie jak to jest? Dziecko na początku nie widzi świata poza swoim rodzicem. Z wiekiem pomału przechodzi w okres buntu, który swoje apogeum przybiera w wieku nastoletnim. To chyba najgorszy i najtrudniejszy czas w wychowaniu. Nie tylko dla rodzica, ale również i dla dziecka. Po buncie, przychodzi czas na spokój i zrozumienie, mniej więcej w okolicy 22 lat. W tym czasie dziecko pomału dojrzewa, pomału też zmienia opozycję do rodzica. Później przychodzi już własna rodzina i to co w życiu najlepsze – zrozumienie. Zrumienienie rodzica i zaakceptowanie w pełni tego jaki jest. Zrozumienie tego, czemu stawiał nam zakazy i nakazy. Zrozumienie troski jaką wkładał w nasze wychowanie. O ile nie jest już za późno, w wieku około 30 lat dziecko przechodzi w sferę bezgranicznej przyjaźni z rodzicem.

Przykład książkowy, który u mnie sprawdził się idealnie. Z tatą moim mam za sobą bujną przeszłość. On nie jest człowiekiem o prostym charakterze. Ja chcą nie chcąc, odziedziczyłam wiele jego genów. Był czas, gdy jeździłam na kolonie, jako podlotek nieopierzony jeszcze. Koleżanki moje, nie jednokrotnie myliły tatę mojego z moim bratem, którego niestety nie mam 🙂 Później przyszedł czas buntu, mocnego i stanowczego. Z latami wszystko się wyjaśniło. Na ten moment tato jest chyba moim najlepszym przyjacielem, który wie o mnie praktycznie wszystko. Jesteśmy w stanie ze sobą rozmawiać i dyskutować, wzajemnie sobie pomóc i wyciągnąć się nawet z tych najbardziej poważnych tarapatów.

Tego mi w życiu brakowało.

Wraz z tym przyszedł ogromny spokój i stabilizacja w moim życiu. W życiu moim i w życiu Karola.

Pamiętacie TEN wpis? Foto książka, tak mocno mnie urzekła, że nie byłam w stanie przejść obok tematu obojętnie. Już niedługo dzień ojca i dzień matki. NIE MA lepszego prezentu dla rodziców, niż zbiór kadrów życia ukochanych przez nich osób. Rodzice moi całą miłość przelewają na Karola, często i gęsto zapominając o mnie. Nauczyłam się już nawet z tym żyć 😉 Taki prezent chyba u każdego rodzica wywołała falę rozczulenia i nie jedną łezkę w oku!

PRINTU spełnia najprostsze marzenia !

Junior: koszulka – TUTAJ || jeansy – ZARA || trampki – GINOROSSI || snapback – BABYHOOD

JA: bluza – TUTAJ || torebka – TUTAJ || jeansy – DENIMBOX || trampki – GINOROSSI

ZDJĘCIA – ADA.M FOTOGRAFIA

 

f21373173 f21465349 f21511285 f21580389 f21603477 f21626357 f21670981 f21693845 f21716821 f21762533 f21785445 f21809269 f21876901 f21950261 f22041013 f22063317 f22245285 f22294277 f22482645 f22595877 f22666133 f22801573 f22873189 f22919685 f23012229 f23371957 f23396789 f23420949 f23495029

Zapisz

  • Udostępnij

15Komantarzy

  1. ewela mówi:

    jak zwykle mamy identyczne poglądy 😛 piekne zdjęcia , piękni Wy <3

  2. Magda mówi:

    Piękny teks . Pełen spokoju i takiegi poczucia spelnienia i harmonii.

    1. Anna Sławeta mówi:

      Madzia, bo dokładnie tak teraz jest. W końcu 😉

  3. Ala mówi:

    Jesteś niesamowicie podobna do taty! Jak dwie krople wody! 🙂
    Co do opisu zgadam się z Tobą w zupełności. Widze to nie tylko po sobie, ale też po swoich znajomych. Sama obawiam się bardzo buntu mojego synka, oby ten czas nastał jak najpóżniej

    ps. Wracam do tych zdjęć już chyba po raz setny. Wyglądacie na nich przepięknie

    1. Anna Sławeta mówi:

      Ala, dziękuje serdecznie! Bardzo miło mi to czytać :*

  4. Małgosia mówi:

    Ania, jak z rozmiarem Twojej bluzy? Jest dość dopasowana i zastanawiam się jaki rozmiar kupić bo bardzo mi się podoba 😉

    1. Anna Sławeta mówi:

      Eska, rozmiarówka standardowa i świetny gatunek 😉

  5. Roman mówi:

    Tak z ciekawości, jakim aparatem robisz zdjęcia? Są świetnej jakości, a właśnie szukam sprzetu.

    1. Anna Sławeta mówi:

      To pytanie musisz skierować do Ady 🙂 Ja robię Nikonem

  6. Anonim mówi:

    Świetne zdjęcia 😉
    Masz jakieś rodzeństwo czy jesteś jedynaczką?

    1. Anna Sławeta mówi:

      Jedynaczka w 100% 🙂

  7. sylwia mówi:

    Kochana piękny wpis. Poprostu czytam go z zaciśniętym gardłem.
    Ja też byłam mega buntowniczką ,w wieku od 16 do 19 robiłam różne głupoty łącznie z wyprowadzeniem się od rodzicow. Był to dla nas wszystkich bardzo trudny okres. Ale po burzy wychodzi słońce ☺ i teraz mając 23 lata synka i meża mieszkam z rodzicami i buduje sie 300m od nich ☺ teraz wiem ze zawsze moge na nich liczyc, mam z kim porozmawiac i sie przytulić☺
    Kochana zdjęcia piękne. Dziadziuś widać bezgranicznie zakochany w Karolku☺

    Pozdrawiam
    Sylwia☺

    1. Anna Sławeta mówi:

      Dzięki tej ich miłości wyszliśmy w ubiegłym roku ze sporych tarapatów. Mówią, że dziecko potrafi w zyciu bardzo, bardzo , bardzo wiele zmienić – na dobre. Zgadzam się z tym całkowicie. Gdyby nie Karol nie wiem jakby nasze życie teraz wyglądało. A tak jest prawie idealnie 🙂

      Buziaki dla Was :*

  8. Anonim mówi:

    Palisz papierosy?

    1. Anna Sławeta mówi:

      Nie

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.