#THINKPINK

Opublikowano

Róż to kolor z którego jednak się nie wyrasta. Prawda znana od wieków 🙂 Pomimo upływających lat, kolor ten nieustannie jest moim numerem jeden. A może raczej dopiero teraz? W dzieciństwie nie byłam typową mini różową laleczką w pięknych tiulach. W młodości również mocno odbiegałam od tego. Jako nastolatka miałam etap „panci”, który na szczęście niedawno się skończył. Szpilki zamieniłam na adidasy a mini spódniczki na shorty. Człowiek na szczęście w wiekiem dojrzewa a i upodobania nieco się zmieniają. I chwała za to, bo swój obecny „wizerunek” na płasko i na sportowo lubię jak jeszcze nigdy dotąd 😉 W szkole nie lubiłam plecaków. W gimnazjum oraz w liceum za wcześnie chciałam grać „panienkę och ach” i dość szybko przeniosłam się na torebunie. Teraz mam nauczkę za swoją głupotę i na starość (!) poważne problemy z kręgosłupem. Blisko trzydziestki upodobałam sobie również plecaki maści wszelakiej….od większych po totalne minimini. Ten z Tous, który widzicie poniżej niedawno dorwałam w naszej Galerii Echo. Miłość od pierwszego wejrzenia, tak już ze mną na co dzień została 😉

plecak – TUTAJ || zegarek – TUTAJ || bransoletka – TUTAJ || wisior – TUTAJ || pierścionek – TUTAJ

 

Zapisz

Zapisz

  • Udostępnij

5Komantarzy

  1. Ev mówi:

    Wow, wow,wow💖💓💖…… świetnie wyglądasz, zdradz tylko,proszę, skąd bluzka😆

  2. Aneta P. mówi:

    Fajnie to wszystko zestawiłaś 😉

  3. wiola mówi:

    cały zestaw bardzo mi się podoba;) piękną masz bluzkę;)

  4. lady iza mówi:

    Bardzo podoba mi się odcień różu bluzki:) stylizacja bardzo ciekawa, fajnie dobrałaś dodatki ;))

  5. alicja mówi:

    ten plecak jest boski! jak z jego pakownością?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.